Zawarcie umowy ubezpieczenia na cudzy rachunek

W praktyce umowy ubezpieczeniowe, podobnie jak np. umowę sprzedaży czy kredytu, zawiera się na własnych rachunek, zwłaszcza gdy chodzi o ubezpieczenia komunikacyjne i mienia. Warto wiedzieć, że prawo przewiduje tu dużą elastyczność, pozwalającą zabezpieczyć interesy i majątek zarówno własny, jak i należący do bliskich lub innych osób.

Kto inny płaci składkę, kto inny jest uprawniony do odszkodowania

Na wstępie trzeba wskazać, że prawo pozwala na zawarcie umowy na rachunek cudzy, w której mamy do czynienia z trzema podmiotami:

– będącym stroną kontraktu ubezpieczającym

– drugą stroną umowy, czyli ubezpieczycielem, 

– ubezpieczonym, który nie jest stroną umowy, chociaż mogą spoczywać na nim pewne obowiązki, np. informacyjne (zob. art. 815 k.c.). 

Warto pamiętać, że zgodnie z powszechną opinią nauki prawa nie można uznać poszkodowanego, np. w wypadku drogowym, za ubezpieczonego w sensie art. 808, nawet w kontekście ubezpieczenia OC. Dzieje się tak, gdyż sam fakt poniesienia szkody nie czyni go ani stroną umowy, ani osobą, na której rachunek zawarto umowę ubezpieczenia. Umowa przewidziana w art. 808 k.c. nie powinna być też utożsamiania z umową ubezpieczenia grupowego.

Możliwe jest zawarcie umowy na cudzy rachunek bez imiennego wskazania w jej tekście osoby ubezpieczonej, jeśli określenie przedmiotu ubezpieczenia jest możliwe bez podania takich danych (art. 808 § 1 k.c.). Rozwiązanie to jest uzasadnione tym, że umowa ubezpieczeniowa musi wskazać zakres i przedmiot ubezpieczenia, np. określoną rzecz ruchomą lub inne mienie. Informacja ta wystarcza, by zidentyfikować uprawnionego. Jednakże w polisach dotyczących ubezpieczeń na życie dostępnych online wyraźne wskazanie uprawnionego jest niezbędne. W praktyce również umowy o ubezpieczenie mienia dokładnie określają  uprawnionego do odszkodowania.

Prawa i obowiązki ubezpieczyciela i ubezpieczonego

Jeśli umowa nie zawiera odmiennych postanowień, ubezpieczony może domagać się należnego świadczenia (zatem wystąpić z powództwem) bezpośrednio od zakładu ubezpieczeniowego. Co prawda strony mogą umówić się inaczej, jednakże taka modyfikacja kontraktu nie jest dopuszczalna, jeśli wypadek przewidziany w niej miał już miejsce (art. 808 § 3 k.c.). Oprócz tego ubezpieczony może żądać, by firma ubezpieczeniowa poinformowała go o postanowieniach umowy zawartej na jego rachunek oraz udostępniła mu klauzule ogólnych warunków ubezpieczenia odnoszące się do jego obowiązków i praw.

Ważnym przywilejem ubezpieczonego jest możliwość zastosowania art. 3851 – 3853 k.c., przewidujących ochronę konsumenta przed niedozwolonymi postanowieniami umownymi (tzw. klauzule abuzywne). Wynika to z art. 808 § 5 k.c., postanawiającego też, że powołanie się na wskazane przepisy jest możliwe jedynie w sytuacji, gdy umowa nie wiąże się bezpośrednio z działalnością zawodową albo gospodarczą ubezpieczonego – osoby fizycznej.

Dobrze wiedzieć, że ubezpieczyciel jest uprawniony do domagania się zapłaty składki jedynie od tego, kto zawarł umowę na cudzy rachunek. Jednakże, podniesienie zarzutów, które wypływają na zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela, jest możliwe zarówno przeciwko ubezpieczającemu, jak i ubezpieczonemu (Art. 808 § 2 k.c.). W praktyce znaczenie ma często zarzut nieopłacenia składki.

 

Polisa ubezpieczeniowa w świetle art. 809 k.c.

Zwykle osoby ubezpieczające dom czy samochód traktują słowo “polisa” jako synonim umowy ubezpieczenia. Warto jednak zauważyć, że w świetle prawa rzecz przedstawia się nieco inaczej, zwłaszcza w perspektywie momentu i formy zawarcia umowy oraz charakteru prawnego dokumentu polisy, utożsamianej niekiedy z papierem wartościowym.

Polisa jako dowód dojścia umowy do skutku

Zgodnie z postanowieniami Kodeksu cywilnego ubezpieczyciel ma obowiązek potwierdzenia zawarcia umowy przez sporządzenie i wydanie ubezpieczającemu dokumentu ubezpieczenia (art.  809 § 1 k.c.). Polisa ubezpieczeniowa (https://superpolisa.pl/faq/czy-polisa-to-to-samo-co-ubezpieczenie/) to właśnie taki dokument, który prawo określa jasno nie jako umowę, lecz jako sposób jej potwierdzenia. Zwykle znajdziemy w niej następujące informacje:

– oznaczenie stron, datę zawarcia umowy i czas jej trwania,

– przedmiot i rodzaj ubezpieczenia, górny próg odpowiedzialności zakładu, określenie wysokości składki,

– ogólne warunki ubezpieczenia, czyli zasadnicze dla całej umowy postanowienia, tworzące jej strukturę.

W odniesieniu do ubezpieczeń obowiązkowych, minimalną zawartość dokumentu wskazuje rozporządzenie Ministra Finansów z 13 lipca 2012 r. (Dz. U.  2012, poz. 838). Niegdyś polisy przybierały, podobnie jak akcje i obligacje, postać ozdobnych dokumentów z eleganckimi podpisami i urzędowymi pieczęciami, obecnie są to zwyczajne kartki papieru bez większej wartości estetycznej.

Wbrew pozorom, rozróżnienie między umową a dokumentem – polisą ubezpieczeniową to nie akademicki spór o słowa. Przepisy nie wymagają zachowania szczególnej formy dla zawarcia ważnej umowy ubezpieczenia, zaś art. 809 k.c. wskazuje jasno, że mamy do czynienia z kontraktem konsensualnym, czyli dochodzącym do skutku już przez samo złożenie zgodnych oświadczeń woli (łac. solo consensu).

W praktyce firmy ubezpieczeniowe przygotowują dokument potwierdzający, zwykle określany właśnie mianem polisy (ustawodawca tej nazwy nie używa), natomiast ubezpieczający wypełnia odpowiedni wniosek, również na piśmie. Mimo to, rozróżnienie umowy od polisy staje się szczególnie doniosłe, gdy nie nastąpi wydanie dokumentu potwierdzającego. Nie ma to wpływu na fakt zawarcia umowy, co chroni interesy ubezpieczającego przed zaniedbaniami kontrahenta.

Polisa a papiery wartościowe

Warto pamiętać, że chociaż polisa może przybrać formę dokumentu na okaziciela (zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z zawarciem umowy na cudzy rachunek), to jednak nie jest w żadnym razie papierem wartościowym. Dzieje się tak, gdyż pełni ona jedynie funkcję legitymacyjną (wskazuje na dysponowanie pewnym prawem, skojarzenie z legitymacjami np. służbowymi jest dobrą intuicją). Wobec tego, z polisy nie wynika żadne prawo, które byłoby w niej inkorporowane, tak jak to się dzieje np. z wekslem lub akcją. Co ciekawe, wśród prawników pojawiają się postulaty de lege ferenda by uczynić z polisy, zwłaszcza dotyczącej ubezpieczeń międzynarodowych, dokument podobny do konosamentu, który jest pełnoprawnym papierem wartościowym.

 

Umowa ubezpieczenia w świetle prawa – podstawowe wiadomości

Oferowane na rynku ubezpieczenia są bardzo zróżnicowane (komunikacyjne, turystyczne, na życie itp.). Warto zwrócić uwagę na to, co je łączy, a jest tym podstawowa dla każdej umowy, którą zawieramy z zakładem ubezpieczeniowym, regulacja Kodeksu cywilnego.

Umowa ubezpieczenia w świetle art. 805 k.c.

Wskazany w nagłówku przepis Kodeksu cywilnego wskazuje z czego de iure „składa” się każda umowa ubezpieczenia. Podstawowe znaczenie ma to, że przez taką umowę ubezpieczyciel bierze na siebie w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa (zob. o tym pojęciu art. 55 (1) k.c.) spełnić określone w umowie świadczenie jeśli zajdzie przewidziany w umowie wypadek. Ubezpieczający zaś zobowiązuje się do zapłacenia składki (art. 805 § 1 k.c.).

Do czego może być zobowiązany zakład ubezpieczeniowy?

Prawo wskazuje również, na czym może polegać świadczenie ubezpieczyciela, którym w myśl § 2 art. 805 k.c. może być:

– zapłata określonego umownie odszkodowania za szkodę, która została wywołana wypadkiem przewidzianym w umowie ubezpieczeniowej.

– uiszczenie  umówionej sumy bądź płacenie renty lub innego świadczenia jeśli zaszedł wypadek w życiu ubezpieczonego przewidziany w postanowieniach umowy ubezpieczeniowej.

Z pierwszą sytuacją mamy do czynienia przy ubezpieczeniach majątkowych, druga zaś dotyczy ubezpieczeń osobowych, zatem przede wszystkich ubezpieczeń na życie i na dożycie oraz od nieszczęśliwych wypadków. Warto pamiętać, że wymienione w art. 805 rodzaje świadczeń są jedynie przykładami, na co wskazują zastosowane w przepisie słowa “w szczególności”. Ponadto, zasada swobody umów wyrażona w art. 353 (1) k.c. pozwala stronom ukształtować łączący je stosunek prawny wedle swego uznania, był jego cel bądź treść nie były sprzeczne z prawem (np. ustawami dotyczącymi ubezpieczeń), zasadami współżycia społecznego i tzw. naturą danego stosunku prawnego.

Ważne szczegóły

Warto pamiętać o tym, że do  renty wypłacanej np. w związku z umową ubezpieczenia na życie i dożycie nie znajdują zastosowania regulacje Kodeksu cywilnego o umowie renty (art. 903-907). Stanowi o tym expressis verbis § 3 art. 805 k.c.

Oprócz tego, jeśli ubezpieczający – osoba fizyczna zawiera umowę ubezpieczenia, która pozostaje w bezpośrednim związku z jej działalnością zawodową albo gospodarczą (zatem nie czyni tego jako konsument), zastosowanie znajdą art. 3851 – 3853 Kodeksu Cywilnego (art. 805 § 4 k.c.).  Wskazane przepisy dotyczą ochrony konsumentów, regulując kwestie niedozwolonych klauzul umownych, ich stosowanie w wypadku osoby działającej w roli przedsiębiorcy jest zatem swoistym przywilejem.

Funkcję ochronną pełni również art. 806 k.c., zgodnie z którym nieważna jest umowa ubezpieczenia, która przewiduje taki wypadek, którego zajście jest obiektywnie niemożliwe. Nieważność czynności prawnej jest stanem trwałym, zatem można się na nią powołać w każdym czasie i w każdej sprawie sądowej. Orzeczenie jedynie ją stwierdza, czyli, jak  się to określa w nauce prawa, ma charakter deklaratoryjny (zob. art. 189 k.p.c. regulujący powództwo o ustalenie przez sąd istnienia (lub nieistnienia) prawa albo stosunku prawnego).